Wakacje to dla wielu z nas wyczekiwany czas w roku, to moment, kiedy zwalniany albo intensyfikujemy tempo, zamieniamy codzienną rutynę na błogie lenistwo lub aktywny wypoczynek i pozwalamy sobie na odrobinę spontaniczności. Jedni wybierają górskie szlaki, inni odpoczywają nad morzem lub jeziorami, a są tacy, którzy ruszają w egzotyczne zakątki świata, by poznawać nowe miejsca, smaki i kultury.
Zmiana otoczenia, klimatu i codziennych nawyków sprawia jednak, że organizm staje przed nowymi wyzwaniami. Wysokie temperatury, intensywne promieniowanie słoneczne, długie podróże, kontakt z odmienną florą bakteryjną czy zwiększona aktywność fizyczna mogą sprzyjać problemom zdrowotnym, które skutecznie potrafią popsuć nawet najlepiej zaplanowany urlop. Co roku lekarze mierzą się z problemem pacjentów, którzy zmagają się z odwodnieniem, oparzeniami słonecznymi, biegunką podróżnych, ukąszeniami kleszczy czy urazami będącymi konsekwencją przecenienia własnych możliwości.
Dobra wiadomość jest taka, że większości tych sytuacji można skutecznie zapobiec. Nie wymaga to skomplikowanych przygotowań ani specjalistycznej wiedzy, wystarczy kilka świadomych decyzji podjętych jeszcze przed wyjazdem oraz odrobina rozsądku podczas wypoczynku. Pamiętajmy, że profilaktyka jest najlepszym towarzyszem każdej podróży, niezależnie od tego, czy planujemy wakacje w kraju, czy wyprawę na drugi koniec świata.
Przygotuj organizm, zanim spakujesz walizkę
Zanim zamkniesz walizkę i ruszysz w drogę, poświęć chwilę na przygotowanie swojego organizmu do podróży. Jeśli planujesz wyjazd za granicę, sprawdź, czy docelowy kraj nie zaleca określonych szczepień ochronnych. W przypadku podróży do niektórych regionów świata warto rozważyć szczepienie przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu A, durowi brzusznemu czy żółtej gorączce. Dobrym momentem jest również sprawdzenie ważności szczepienia przeciw tężcowi. Podróż zaczyna się na długo przed przekroczeniem granicy. Warto wcześniej sprawdzić zalecenia zdrowotne dla kraju docelowego, zweryfikować kalendarz szczepień oraz upewnić się, że mamy odpowiedni zapas leków przyjmowanych na stałe.
Zabierz dobrze wyposażoną apteczkę
W podróży nie zawsze łatwo znaleźć aptekę lub uzyskać szybką pomoc medyczną. Skaleczenie podczas górskiej wędrówki, ból głowy po wielogodzinnej podróży, reakcja alergiczna po ukąszeniu owada czy dolegliwości żołądkowo-jelitowe mogą zdarzyć się każdemu. W takich sytuacjach dobrze wyposażona apteczka pozwala szybko zareagować.
- Dobrze wyposażona apteczka powinna być przede wszystkim dostosowana do miejsca podróży, planowanych aktywności oraz stanu zdrowia uczestników wyjazdu. W apteczce powinny znaleźć się leki przyjmowane na stałe, preparaty przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, środki do dezynfekcji ran, opatrunki, preparaty na biegunkę oraz doustne płyny nawadniające. Warto pamiętać również o repelencie przeciw owadom i kremie z filtrem UV. Dobrze wyposażona apteczka nie oznacza zabierania dużej liczby leków. Powinna przede wszystkim umożliwić szybkie opanowanie najczęstszych problemów zdrowotnych, zanim konieczna będzie konsultacja lekarska - mówi dr Przemysław Żuratyński, kierownik Katedry Ratownictwa Medycznego.
Dobrze wyposażona apteczka nie oznacza zabierania dużej liczby leków „na wszelki wypadek”. Powinna być przede wszystkim przemyślana i dostosowana do miejsca podróży, planowanych aktywności oraz stanu zdrowia uczestników wyjazdu. Jej zadaniem jest umożliwienie szybkiego opanowania najczęstszych dolegliwości i udzielenia pierwszej pomocy do czasu, gdy uzyskamy profesjonalną pomoc medyczną.
Promieniowanie ultrafioletowe odpowiada nie tylko za oparzenia słoneczne, ale też przyspiesza starzenie skóry i zwiększa ryzyko rozwoju nowotworów skóry. Krem z filtrem SPF 30–50 należy nakładać około 20 minut przed wyjściem na słońce i ponawiać aplikację co dwie godziny oraz po każdej kąpieli. Równie ważne są nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne i unikanie ekspozycji między godziną 11.00 a 15.00.
- Opalenizna, postrzegana jako oznaka zdrowia, od lat kojarzona jest z atrakcyjnym wyglądem i zdrowym stylem życia, jednak z medycznego punktu widzenia jest sygnałem, że skóra uruchomiła mechanizmy obronne przed promieniowaniem ultrafioletowym. Oznacza to, że doszło już do uszkodzeń komórek skóry. Organizm próbuje ograniczyć te uszkodzenia, zwiększając produkcję melaniny, czyli barwnika odpowiedzialnego za ciemnienie skóry. Nie jest to więc oznaka zdrowia, lecz efekt działania naturalnych mechanizmów ochronnych. Warto pamiętać, że skutki promieniowania UV kumulują się przez całe życie. Każde oparzenie słoneczne, zwłaszcza przebyte w dzieciństwie i młodości, zwiększa ryzyko rozwoju nowotworów skóry, w tym czerniaka. Dlatego stosowanie kremów z filtrem, odpowiedniej odzieży ochronnej oraz unikanie ekspozycji na słońce w godzinach jego największej aktywności należy traktować jako element profilaktyki zdrowotnej, a nie wyłącznie sposób na uniknięcie zaczerwienienia skóry – komentuje dr Żuratyński.
Podczas upałów organizm może tracić nawet kilka litrów wody dziennie, zwłaszcza jeśli wysokiej temperaturze towarzyszy wysiłek fizyczny lub długotrwałe przebywanie na słońcu. Wraz z potem tracimy nie tylko wodę, ale również elektrolity, przede wszystkim sód i potas, które odpowiadają za prawidłową pracę mięśni, serca oraz układu nerwowego. Pierwszymi objawami odwodnienia są zmęczenie, ból i zawroty głowy oraz pogorszenie koncentracji. W bardziej zaawansowanych przypadkach mogą pojawić się skurcze mięśni, przyspieszone tętno, spadek ciśnienia tętniczego, a także zaburzenia świadomości wymagające pilnej pomocy medycznej. Dlatego najlepiej pić regularnie niewielkie ilości wody, nie czekając na pojawienie się pragnienia.
Szczególną ostrożność powinny zachować dzieci i osoby starsze. Pragnienie bowiem nie jest pierwszym objawem odwodnienia. Szczególnie u osób starszych ten mechanizm działa mniej skutecznie. Odczuwanie pragnienia z wiekiem maleje, dlatego u seniorów odwodnienie może rozwijać się stopniowo i pozostawać niezauważone przez dłuższy czas. Z tego powodu płyny należy uzupełniać regularnie, jeszcze zanim organizm zacznie sygnalizować ich niedobór.
Biegunka podróżnych
Najczęstszą przyczyną biegunki podróżnych są drobnoustroje obecne w skażonej wodzie i żywności. Mogą to być bakterie, wirusy lub pasożyty, z którymi organizm podróżującego wcześniej nie miał kontaktu. Zmiana środowiska, odmienne warunki sanitarne oraz lokalna flora bakteryjna sprawiają, że przewód pokarmowy może zareagować zaburzeniem równowagi. Dlatego w krajach o niższym standardzie sanitarnym warto wybierać wodę butelkowaną, unikać kostek lodu niewiadomego pochodzenia oraz spożywać produkty poddane obróbce termicznej. Zasada „ugotuj, upiecz, obierz albo zrezygnuj” nadal pozostaje jedną z najskuteczniejszych metod profilaktyki.
-Warto pamiętać, że biegunka podróżnych nie zawsze oznacza zatrucie pokarmowe w potocznym znaczeniu. Często jest reakcją organizmu na kontakt z nowymi mikroorganizmami, a objawy mogą pojawić się już w pierwszych dniach wyjazdu. Oprócz częstych wypróżnień mogą wystąpić bóle brzucha, nudności, osłabienie, a czasem gorączka. Największym zagrożeniem podczas biegunki podróżnych nie jest sama infekcja, lecz odwodnienie organizmu, szczególnie w gorącym klimacie. Utrata płynów wraz z elektrolitami może szybko doprowadzić do pogorszenia samopoczucia, zawrotów głowy i znacznego osłabienia. Dlatego podstawą postępowania pozostaje odpowiednie nawodnienie organizmu i uzupełnianie elektrolitów – podsumowuje dr Żuratyński.
Spacer po lesie czy piknik na łące nie muszą oznaczać ryzyka zakażenia, jednak latem warto pamiętać, że kleszcze są szczególnie aktywne w wilgotnych i zacienionych miejscach. Mogą one przenosić drobnoustroje wywołujące choroby, takie jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu. Podstawą profilaktyki jest ograniczenie ryzyka ukąszenia. Noszenie długich spodni oraz stosowanie repelentów zmniejszają prawdopodobieństwo kontaktu z kleszczem. Po powrocie z terenów zielonych warto dokładnie obejrzeć skórę, szczególnie okolice pachwin, karku oraz zgięć kolan. Jeżeli znajdziemy kleszcza, należy usunąć go możliwie szybko i prawidłowo. Nie powinno się smarować go tłuszczem ani alkoholem, bowiem takie działania mogą zwiększać ryzyko przeniesienia drobnoustrojów. Samo znalezienie kleszcza nie oznacza zakażenia, dlatego najważniejsza jest obserwacja miejsca ukłucia oraz własnego samopoczucia przez kolejne tygodnie. W przypadku osób często przebywających na terenach leśnych warto rozważyć szczepienie przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu. Należy jednak pamiętać, że szczepienie nie chroni przed boreliozą, dlatego profilaktyka ukąszeń pozostaje najważniejsza.
Wakacyjny bilans
Bezpieczne wakacje nie wymagają perfekcyjnego planu ani rezygnacji z przyjemności. Wystarczy kilka prostych zasad, które znacząco zmniejszają ryzyko chorób i urazów. Dobrze wyposażona apteczka, właściwe nawodnienie, ochrona przed słońcem, rozwaga podczas aktywności i świadome decyzje pozwolą cieszyć się urlopem bez zbędnych komplikacji. Najlepszą pamiątką z wakacji są wspomnienia, a nie wizyta w szpitalu. Wakacje mają być czasem odpoczynku, regeneracji i zdobywania nowych doświadczeń. Nie jesteśmy w stanie wyeliminować wszystkich zagrożeń, ale możemy znacząco je ograniczyć. Wystarczy dobrze przygotować się do wyjazdu, zachować zdrowy rozsądek i pamiętać, że profilaktyka zaczyna się jeszcze przed zamknięciem walizki.
Bez względu na kierunek naszej wyprawy warto zabrać ze sobą nie tylko dokumenty, krem z filtrem i apteczkę, ale również wiedzę. To ona często okazuje się najlepszym towarzyszem każdej podróży i sprawia, że z wakacji wracamy bogatsi o wspomnienia, a nie o problemy zdrowotne.




